Księgarze
Księgarze to kolejna gra/ulotka z serii BILET NA od Gusła Studio i Rzucaj Nie Gadaj - Podcast RPG. Tym razem bazą jest gra Book-Hounds Dark, którą miałem od jakiegoś czasu na półce. Z tym większym zainteresowaniem przyjrzałem się więc polskiej wersji.
Jako inspiracje autorzy oryginału podają moduł Bookhounds of London i Dziewiąte Wrota Romana Polańskiego (które z kolei opierają się na Klubie Dantego Arturo Pérez-Reverte'a), chociaż w polskiej wersji ujęte jest to szerzej: mitologia Cthulhu, literatura i filmy grozy. Trochę szkoda, że ze składu wyleciało nawiązanie do Dziewiątych Wrót, bo tematyka gry bardzo pokrywa się z filmem. Mamy tu więc szemranych księgarzy, którzy poszukują rzadkich, drogich i często zakazanych woluminów, mierząc się przy tym z tajemniczymi adwersarzami (kultystami, przestępcami, a nawet postaciami z Mitów).
Ulotka w zwięzły sposób przedstawia mechanikę, która sprowadza się do testów bazujących na puli k6 (przy czym nawet wyniki 1-3 to ograniczony sukces), mechaniki szaleństwa (też rzuty k6) i zarządzania punktami kapitału, które można wydawać na zwiększenie poziomu księgarni albo pomoc w bieżącym zadaniu (nowy kontakt, element wyposażenia, wskazówka). Zasady są proste, ale moim zdaniem wystarczające.
Sekcja Mistrza Gry (Kustosza) to zestaw świetnych tabel losowych, które pozwalają na przygotowanie i poprowadzenie tajemnicy. Ta sekcja to serce gry, jest przygotowana z dużą pomysłowością i daje szanse na naprawdę ciekawą fabułę.
Jeśli chodzi o technikalia, to jest znowu naprawdę dobrze. Ilustracje i warstwa graficzna robią bardzo pozytywne wrażenie. Decyzja o dodaniu okładki i strony informacyjnej o serii (zrozumiała) sprawiła jednak, że w porównaniu z oryginałem wszystko jest bardziej ściśnięte i czasami ledwo się mieści. Oryginał zyskuje też na lepszym podziale treści na strony — jedna zawiera informacje dla graczy, druga dla MG. W polskiej wersji jest to trochę porozrzucane po ulotce (jest to tak w ogóle jeden z moich problemów z grami w takiej formie — nigdy nie wiem, gdzie mam zacząć czytać, co jest po czym, itd.). Ale to szczegóły i w zasadzie naprawdę nie ma się do czego przyczepić.
Treść znowu przetłumaczona jest sprawnie, językowo spójnie i zrozumiale. Można natomiast znaleźć drobne różnice między wersjami. W Księgarzach wyleciały konkretne inspiracje, zmienił się czas rozgrywki z 6h na 3h, a do wyniku testów 1-3 dodano zapis o konsekwencjach (w oryginale jest po prostu: barely manage to achieve it) i zniknęło zdanie o tym, że gracz, który nie pojawił się na sesji, może po prostu przebywać w księgarni i odpowiadać na telefony (co w sumie za dużo nie wnosi).
Podsumowując, Księgarze to kolejna, warta uwagi gra, zrealizowana przez Gusła i znowu wydana bardzo dobrze. Świetnie, że ktoś wyszukuje takie perełki i udostępnia polskie wersje z taką dbałością o jakość.
Jako inspiracje autorzy oryginału podają moduł Bookhounds of London i Dziewiąte Wrota Romana Polańskiego (które z kolei opierają się na Klubie Dantego Arturo Pérez-Reverte'a), chociaż w polskiej wersji ujęte jest to szerzej: mitologia Cthulhu, literatura i filmy grozy. Trochę szkoda, że ze składu wyleciało nawiązanie do Dziewiątych Wrót, bo tematyka gry bardzo pokrywa się z filmem. Mamy tu więc szemranych księgarzy, którzy poszukują rzadkich, drogich i często zakazanych woluminów, mierząc się przy tym z tajemniczymi adwersarzami (kultystami, przestępcami, a nawet postaciami z Mitów).
Ulotka w zwięzły sposób przedstawia mechanikę, która sprowadza się do testów bazujących na puli k6 (przy czym nawet wyniki 1-3 to ograniczony sukces), mechaniki szaleństwa (też rzuty k6) i zarządzania punktami kapitału, które można wydawać na zwiększenie poziomu księgarni albo pomoc w bieżącym zadaniu (nowy kontakt, element wyposażenia, wskazówka). Zasady są proste, ale moim zdaniem wystarczające.
Sekcja Mistrza Gry (Kustosza) to zestaw świetnych tabel losowych, które pozwalają na przygotowanie i poprowadzenie tajemnicy. Ta sekcja to serce gry, jest przygotowana z dużą pomysłowością i daje szanse na naprawdę ciekawą fabułę.
Jeśli chodzi o technikalia, to jest znowu naprawdę dobrze. Ilustracje i warstwa graficzna robią bardzo pozytywne wrażenie. Decyzja o dodaniu okładki i strony informacyjnej o serii (zrozumiała) sprawiła jednak, że w porównaniu z oryginałem wszystko jest bardziej ściśnięte i czasami ledwo się mieści. Oryginał zyskuje też na lepszym podziale treści na strony — jedna zawiera informacje dla graczy, druga dla MG. W polskiej wersji jest to trochę porozrzucane po ulotce (jest to tak w ogóle jeden z moich problemów z grami w takiej formie — nigdy nie wiem, gdzie mam zacząć czytać, co jest po czym, itd.). Ale to szczegóły i w zasadzie naprawdę nie ma się do czego przyczepić.
Treść znowu przetłumaczona jest sprawnie, językowo spójnie i zrozumiale. Można natomiast znaleźć drobne różnice między wersjami. W Księgarzach wyleciały konkretne inspiracje, zmienił się czas rozgrywki z 6h na 3h, a do wyniku testów 1-3 dodano zapis o konsekwencjach (w oryginale jest po prostu: barely manage to achieve it) i zniknęło zdanie o tym, że gracz, który nie pojawił się na sesji, może po prostu przebywać w księgarni i odpowiadać na telefony (co w sumie za dużo nie wnosi).
Podsumowując, Księgarze to kolejna, warta uwagi gra, zrealizowana przez Gusła i znowu wydana bardzo dobrze. Świetnie, że ktoś wyszukuje takie perełki i udostępnia polskie wersje z taką dbałością o jakość.
Komentarze
Prześlij komentarz