Fatherfog
Mothership jako baśniowy horror? Alicja w krainie wiecznej mgły. To się może udać. Fatherfog to kilkudziesięciostronicowa broszura na Panic Engine, która zaprasza graczy do fantastycznej krainy spowitej mgłą. Opowiemy sobie baśnie, ale takie z pierwszych wydań braci Grimm. Mgła przesłania słońce, zwierzęta wyginęły, z mroków wychodzą dziwadła. Mechanicznie to Panic Engine, w którym stres i panika zastąpione są Nadzieją (umiera ostatnia). Zaczynamy z poziomu 100 i każde straszne zdarzenie ją obniża. Nieudany test (rzut k100 poniżej wartości) wywołuje Rozpacz, ale przy okazji odbudowuje pulę Nadziei. No i możemy w końcu wywalić k20. Tu pojawia się ciekawa rzecz - minimalizacja nie tylko liczby typów kości, ale też liczby rzutów. Po niezdanym teście Nadziei wynik tego rzutu jest od razu sprawdzany na tabeli Rozpaczy. Im niższy, tym gorzej. Oznacza to, że wraz ze spadającą cechą zwiększa się szansa na srogie konsekwencje porażki. Podobnie ma się sprawa z walką i zadawanymi obrażeniam...