TURA to niezależna od systemu procedura eksploracji lochów. Zastępuje żmudną księgowość mechanizmem kości ryzyka, która decyduje o spotkaniach losowych, zmęczeniu i wyczerpaniu zasobów. Jeśli nie chcecie całkowicie porzucić turowości w swoich OSRach, ale liczenie każdego zasobu jest męczące, to może być najlepsze rozwiązanie.
Otchłań to gra od Dungal Games , w której gracze wcielają się w inteligentne istoty żyjące w ogromnym oceanie pod lodową kopułą księżyca Europa. Roa tworzą społeczeństwo przypominające nieco starożytną Grecję, gromadzą się w plemiona mieszkające w miastach-państwach, ale można wśród nich spotkać Dzikich - wyrzutków i nomadów oraz kultystów, którzy sprzeciwiają się porządkowi narzuconemu przez kastę kapłanów. Od razu widać, że świat zbudowany przez Przemek Ławniczak jest niesłychanie bogaty. Pierwsze 90 stron podręcznika to opis kultury, geografii, historii, zwyczajów, a nawet fizyki otchłani. Do tego dochodzą jeszcze Bestiariusz i Poradnik, który pomaga w zrozumieniu warunków panujących w oceanie i tego, jak prowadzić w nich przygody. Naprawdę jest co czytać i muszę przyznać, że szczegółowość i spójność settingu zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Mechanika jest raczej z prostszych. Zwykły test to rzut na umiejętność + k6 i wynik powyżej stopnia trudności. Testy przeciwstawne to taki s...
Gry paragrafowe to pewnie jedna z pierwszych rozrywek wokółerpegowych, z którymi miałem do czynienia. W zamierzchłych czasach mojej młodości pojawiła się seria Wehikuł Czasu. Przechodziłem je wielokrotnie: Ostrze gilotyny, Tajemnica Atlantydy, W poszukiwaniu źródeł Nilu. Chciałem sprawdzić każdą możliwą ścieżkę, dotrzeć do każdego zakończenia. Do zabawy wróciłem w te wakacje przy okazji deszczowego wieczoru w camperze. Pierwsza z serii gier wydanych przez Black Monk przedstawia historię ze słynnego opowiadania mistrza horroru. Opisy są barwne, fabuła wciągająca i mroczna, a zginąć jest dość łatwo (udało mi się nawet kilka razy). Spędziliśmy nad nią ponad godzinę, osiągając różne zakończenia. Wszystkim się podobało i dostałem od synów zamówienie na kolejne części.
Zamawiając Grotten od Tommy Sunzenauer nie mogłem się powstrzymać i dorzuciłem do koszyka Obscure. To pięknie wydany niewielki erpeg (70 stron) starający się oddać klimat horrorów z gatunku found footage takich jak The Blair Witch Project (reżyser filmu napisał nawet krótki wstęp do tej gry). Czy to się udaje? Moim zdaniem jak najbardziej. Mechanicznie gra opiera się na pulach kości k6 i rzucie powyżej poziomu trudności. Standardowo rzucamy 2k6, ale możemy dorzucić kolejne kości, zużywając swoje punkty energii (takie HP). W tym wypadku do wyniku dodajemy najwyższą wyrzuconą na nich wartość. Następnie możemy dodać modyfikator wynikający z użytego sprzętu (standardowo +1, ale są narzędzia, które dają więcej). Na koniec mamy jeszcze kości stresu - jedna za każdy punkt. Z nich do wyniku dodajemy najniższą wartość, a wyrzucona na nich jedynka wywołuje panikę (taki krytyczny fail). To ciekawa zasada, bo na początku ten drobny stres podnosi szanse na sukces, ale im jest go więcej, tym mniej d...
Komentarze
Prześlij komentarz