Cairn 2e




Jako ogromny fan Cairna bardzo czekałem na drugą edycję. Doczekałem się i jest: ładniejsza, grubsza, pełniejsza. Jest też może nieco zawodem, bo nie widzę w niej żadnych spektakularnych zmian.
Sekcja tworzenia postaci zajmuje teraz 60 stron. Czyli kilka razy więcej niż cała wersja pierwsza. To całkiem ciekawe rzeczy: cechy, omeny i 20 różnych pochodzeń (backgrounds), z których każde ma swoje dwie tabelki do wylosowania specjalizacji/wyjątkowego przedmiotu/specjalnej umiejętności. Z pewnością może to nieco wzbogacić postać.

W samych zasadach chyba tak naprawdę nic się nie zmieniło. Doszły za to procedury, które obejmują podróżowanie w dziczy i eksplorację lochów. Bardzo przypominają mi TURĘ oraz dodatek, o którym już kiedyś pisałem: "Cairn Adventurers Guide". Przy czym zasady opisane w tym ostatnim chyba całościowo podobają mi się jednak bardziej niż te, które znalazły się w edycji 2.

Szumnie zapowiedziany setting - Vald - opisany jest na dwóch stronach. I to by było na tyle. Uczciwie napiszę jeszcze, że powstał cały duży Podręcznik Strażnika, w którym na 190 stronach znajduje się mnóstwo tabel losowych, poradników jak tworzyć świat, dzicz, lochy, przygody, potwory. Znajduje się w nim sporo przykładów, wyjaśnień i pomysłów. Sam setting też jest rozbudowany o kilka kolejnych stron. Jest to jednak w zasadzie trochę taki poradnik dla mistrza gry niekoniecznie jakoś mocno związany z samym Cairnem. Na pewno warto się z nim jednak zapoznać.

Czy Cairn 2e to gra warta świeczki? Na pewno jest to pełniejszy i bardziej dopracowany produkt, ale jest to raczej spokojna ewolucja, a nie jakaś wielka gwałtowna rewolucja wywracająca stolik OSR/NSR.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Otchłań

Zew Cthulhu: Gra Paragrafowa

Obscure