Cthulhu: Głębia Zieleni



Rzucaj Nie Gadaj wydali ten podręcznik kilka miesięcy temu i trochę się od niego odbiłem. Po poprowadzeniu Trophy Dark i przeczytaniu Delty Green rozumiem z niego dużo więcej.

Jeśli chodzi o mechanikę, to z pewnością przydaje się znajomość jakiejś innej gry z cyklu Dark. W Głębi Zieleni zasady nie są niestety najlepiej wytłumaczone i zajrzenie do Cthulhu Dark albo Trophy może bardzo pomóc w ich zrozumieniu. Jeśli już się je ogarnie, to są bardzo wdzięczne - mocno wpływają na fabułę i pchają akcję w kierunku zatracenia, szaleństwa, coraz głębiej w otchłań Cthulhu. Dodanie do tego elementów z życia prywatnego agentów może wystraszyć bardziej tradycyjnych graczy, ale moim zdaniem ta warstwa wprowadza ciekawy kontrast i pokazuje, jak praca wpływa destrukcyjnie na codzienność.

Podstawowy test polega na rzucie pulą k6. Jedną jasną mamy w zasadzie z automatu (jeśli człowiek mógłby to zrobić), drugą można otrzymać, jeśli nasza profesja może się przydać w teście. Kolejną, ale już ciemną, dodajemy, jeśli narażamy swoje zdrowie fizyczne albo psychiczne (z tego, co rozumiem, może o tym zadecydować MG, ale też zaproponować sam gracz). Wynik na najwyższej kostce określa stopień sukcesu (tak, nawet 1 to sukces, ale taki ledwo ledwo). Jeśli najwyższa wartość wypada na kości ciemnej i jest wyższa niż jego obecny Stres, to wzrasta on o 1. Jeśli sytuacja dotyczy Mitów, to sprawdzany jest też poziom Przeczucia. Gdy Stres osiągnie 6, agent zyskuje Zaburzenie. Z kolei 3 Zaburzenia doprowadzają do Wypalenia i końca pracy w Organizacji. Podobnie działa Przeczucie, ale ono "wykańcza" agenta już przy pierwszym dojściu do szóstki. "Wyczyścić umysł" można w Scenach Domowych, które odgrywa się po wykonaniu misji albo jako retrospekcje (jeśli korzystamy z Oparcia - osoby z "normalnego" życia, która jest naszą opoką).

Trochę dziwią mnie proporcje w części dla MG. O tworzeniu przygód są w zasadzie 2 strony, a o czym nie tworzyć przygód są 3. A... o Skrytce i tym, co agenci mogą w niej znaleźć, jest 8 stron. Dużo lepiej przygotowana jest część o Polsce. Michał Maciąg zrobił tam naprawdę świetną robotę. Opis Organizacji jest bardzo ciekawy, zagrożenia pomysłowe i nawet elementy w Skrytce dają jakoś więcej możliwości.
Czy poprowadziłbym Głębię Zieleni? Raczej nie, ale głównie dlatego, że moja wiedza o Delcie Green i o mitach Cthulhu jest bardzo pobieżna. Czy chciałbym w nią zagrać? Tak, zdecydowanie.

PS Polska wersja jest naprawdę profesjonalnie wydana - dobrze się prezentuje, nie ma baboli, a dodatek lokalizacyjny jest przygotowany lepiej niż oryginalny. Brawo!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Otchłań

Zew Cthulhu: Gra Paragrafowa

Obscure