Agents of the O.D.D.

 


Agenci to również gra z nurtu wywodzącego się od Into the Odd. Z bardzo podobną (niemal identyczną) mechaniką. Jeśli chodzi o zasady specyficzne dla tej gry, dostajemy manewry — jeśli zamiast zadać obrażenia, chcemy np. przewrócić albo obezwładnić przeciwnika, to najbardziej narażona na niebezpieczeństwo strona może wykonać rzut obronny. Manewru można również użyć zamiast przewagi (czyli podniesienia kostki obrażeń) podczas ataku i np. zadać obrażenia i wytrącić broń przeciwnika z ręki. Poza tym mamy regularny rozwój postaci, w którym możemy otrzymać dodatkowe HPki, a nawet podnieść swoje atrybuty. Ciekawe jest także rozwiązanie dotyczące sprzętu, o który można wnioskować do centrali, wykorzystując punkty zapotrzebowań. Można zawnioskować o losowe arkanum (artefakt o potężnych możliwościach) wykorzystując 2 punkty, a nawet o konkretne — za 3 punkty.

Od Liminal Horror gra różni się jednak przede wszystkim klimatem. LH jest mroczny i niepokojący (w stylu Control, Silent Hill, Alan Wake itp.) Agenci to natomiast trochę Hellboy, a może Men in Black? Agencja ma chronić świat przed dziwnymi potworami — kryptydami, obcymi, duchami itp., ale jej pracownicy sami często należą do tych gatunków (do wyboru albo wylosowania mamy aż 100 klas, z czego 80 to właśnie dziwactwa — można nawet grać głową w słoiku, wielką stopą, chupacabrą albo grzybem pokrywającym nosiciela).

Na samym końcu znajduje się prosta przygoda wprowadzająca, która na początku mnie nie porwała, ale przy drugim czytaniu doceniłem jej procedurę. Otóż składa się ona z wprowadzenia, a następnie z jednej tabeli zdarzeń/spotkań losowych. Przy czym im wyższy wynik, tym bliżej jesteśmy sceny finałowej (przy 8). Pierwsze spotkanie to k4, kolejne k6, a wszystkie następne już k8. Ciekawy zabieg, muszę go kiedyś wykorzystać.

Muszę jeszcze docenić formę. Całość zrobiona jest w stylu teczki z aktami. Teksty pisane są "do agenta", tak jakby wprowadzały go w misję i tłumaczyły mu, jak to wszystko działa. Są nawet zaciemnione fragmenty tekstu (które można skopiować i wkleić do notatnika, żeby zobaczyć, co się pod nimi kryje). Fajny smaczek

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Otchłań

Zew Cthulhu: Gra Paragrafowa

Obscure