Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2025

Liminal Horror: Piękność

Obraz
  Smród benzyny, ryk silnika i światła reflektorów ścigającego was samochodu mordercy. "Piękność" to scenariusz, który powstał przy okazji wydania polskiej edycji Liminal Horror. Jeśli lubicie klimat amerykańskiej autostrady, małego miasteczka, warsztatów samochodowych i dusznych przydrożnych knajpek, to znajdziecie tu dla siebie wszystko, czego potrzebujecie. Dwaj bracia bliźniacy kochali te same rzeczy, te same kobiety i te same samochody. Doprowadziło to do ich zguby i powstania plugawego połączenia auta, człowieka i demona. Jedni będą chcieli powstrzymać monstrum, inni wręcz przeciwnie - staną się jego wyznawcami. Tu wkraczają badacze. Michał Polak z RPGuPolaka umieścił w tej małej książeczce wszystko, czego wymaga pełnoprawny scenariusz do Liminal Horror: motywacje badaczy, opis stronnictw, zegar zagłady, wskazówki, NPCów, tabele losowe, miejsca, a nawet mapkę okolicy. Wszystko opisane konkretnie, z jajem i świadomością, że to materiały do gry, więc mają być przede wszy...

Thorgal: Bogowie, Skellingar i Sieć Pajęczego Króla

Obraz
  Po półtorarocznym opóźnieniu na moje biurko trafił dodatek do Thorgala: Bogowie, Skellingar i Sieć Pajęczego Króla. To trzydziestostronicowa publikacja, na którą składają się scenariusz i dwa rozdziały "lorowe". Sieć Pajęczego Króla czerpie inspirację z albumu nr 24 "Arachnea", chociaż opowiada zupełnie autonomiczną historię. To najmocniejszy punkt dodatku. Przygoda jest klasycznie "thorgalowa" w klimacie i tym razem autorzy odrobili lekcję i pozostawili drużynie sporo swobody w działaniu. Wskazówki są porozrzucane i nie są przypisane do konkretnych miejsc i osób. Eksploracja wyspy też nie musi być liniowa. Pojawia się nawet tabelka spotkań losowych, za co od razu daję duży plus. Wkurza mnie za to chowanie kluczowych odkryć za wynikami rzutów, ale to już taka mechanika. Doświadczony MG sobie poradzi. Ostatni akt to eksploracja leża oraz wielki finał, który też może rozegrać się na kilka sposobów. Szkoda, że wszystkie z nich zakładają walkę, ale to też ju...

Eleventh Beast

Obraz
  Jest rok 1746, a nad miastem wisi widmo kolejnego nadejścia bestii, która co trzynaście lat zbiera krwawe żniwo. Czy tym razem uda ci się ją powstrzymać? Eleventh Beast to kolejna gra solo od Exeunt Press, która wprowadza bardzo konkretną fabularną konwencję, ale bazuje na niemal planszówkowej mechanice. Sercem rozgrywki jest poruszanie się po ponumerowanej mapie Londynu. Losowanie determinuje, czy w danej lokalizacji znajdziemy nową poszlakę, czy też natkniemy się na samą bestię. Jako inkwizytor, w swojej turze decydujesz o przemieszczeniu, badaniu tropów przy użyciu kart (co pozwala odkryć słabości potwora lub zdobyć ekwipunek), wizycie w siedzibie bractwa lub rozpoczęciu właściwego polowania. Gra wydana jest bardzo estetycznie, a na stronie beast.exeunt.press można znaleźć dodatki - mapę, przykładowe wpisy do dziennika inkwizytora, a nawet muzykę. Muszę powiedzieć, że coraz bardziej podobają mi się takie solowe erpego-planszówki. Może warto usiąść i przygotować coś od siebie?

Exclusion Zone Botanist

Obraz
  Zamknięta zona, a w niej dziwaczna flora. Trzeba wejść, odkryć jak najwięcej nowych gatunków i wyjść, zanim strefa nas pochłonie. Pamiętacie Anihilację? Exclusion Zone Botanist to nominowana do Ennie gra solo, w której wcielamy się w agenta, który ma odkryć i udokumentować (najlepiej narysować) dziwaczne rośliny porastające strefę. Mechanicznie gra jest mocno ustrukturyzowana. Mapka heksów określa szansę na odnalezienie nowego gatunku. Zegar postępu odmierza poziom zagrożenia. Rundy bazują na stałej strukturze: sprawdź, czy odkryłeś nowy gatunek; sprawdź, czy postępuje zakażenie; przejdź do kolejnego hexa. Narracyjny niepokój z planszową eksploracją. Gatunki losuje się z kolejnych tabel: rozmiar rośliny, kształt liścia, układ na łodydze, cechy specjalne. Możliwości jest dużo i są ciekawe. Ktoś znał się na botanice. Książeczka jest czarno-biała, ale wygląda pięknie. Wszystko jest naprawdę dopieszczone. Technicznie nie ma się absolutnie do czego przyczepić. Miałem okazję ją wypróbo...

Mork Borg: Dread Revels

Obraz
  Uczta na zamku to dość ograny temat erpegowych scenariuszy. Do uczty w cieniu Morg Borga trzeba dodać szczyptę groteski, odrobinę obrzydliwości i łyżeczkę nihilizmu. Temat scenariusza koncentruje się na poszukiwaniach zaginionych nastolatków, których trop wiedzie w podziemia ruin katedry. Tam bohaterowie wpadają w sam środek niekończącego się, makabrycznego bankietu. Zabawa musi być oczywiście podkręcona do granic absurdu. Niektórzy imprezowicze zamiast ludzkich głów mają zwierzęce łby. Nawet postacie graczy mogą sobie sprawić taką podmiankę. Wszędzie leje się dziwne oszałamiające wino, a żywe winorośle próbują schwytać niesfornych uczestników bachanaliów. Dzieje się naprawdę dużo, a o tempo dbają dwa zegary. Pierwszy to mechanizm "podejrzliwości" - działania graczy wpływają na jej poziom, a cykliczny rzut sprawdza, czy bohaterowie zwrócili na siebie niepożądaną uwagę (rzut poniżej progu oznacza kłopoty). Drugi to odbywająca się co dwie godziny uczta, podczas której część b...