Smutek zamiast stresu, rozpacz zamiast paniki. Ruination Pilgrimage to Mothership w realiach mrocznego średniowiecza. Bramy piekieł stoją otworem, a gracze mierzą się z demonami i wszechobecną zarazą. Jako Uczony, Zbrojny czy Kleryk wyruszacie na niebezpieczne wyprawy, by odzyskiwać święte pisma. To trochę jak serialowe „Supernatural”, tyle że w pełnych zbrojach, z mieczem w dłoni i poczuciem nieuchronnego końca. Mechanicznie gra opiera się na sprawdzonym Panic Engine - testy atrybutów na k100, rzuty obronne, smutek, który prowadzi do rzutów na tabeli rozpaczy. Podręcznik zawiera jednak sporo dodatkowych procedur: egzorcyzmów, modlitw, przyzywania aniołów i korzystania z protez, co mocno osadza nas w klimacie. Broszura prezentuje się bardzo estetycznie, ma swój ciekawy styl graficzny. W treści nie znalazłem żadnych błędów, ale niektóre zasady przedstawione są nieco lakonicznie. Może nawet nie same reguły działania, ale to czego one dotyczą. Nadal nie mam pojęcia, kiedy korzystać ...
Komentarze
Prześlij komentarz