Ruination Pilgrimage

 


Smutek zamiast stresu, rozpacz zamiast paniki. Ruination Pilgrimage to Mothership w realiach mrocznego średniowiecza. Bramy piekieł stoją otworem, a gracze mierzą się z demonami i wszechobecną zarazą.

Jako Uczony, Zbrojny czy Kleryk wyruszacie na niebezpieczne wyprawy, by odzyskiwać święte pisma. To trochę jak serialowe „Supernatural”, tyle że w pełnych zbrojach, z mieczem w dłoni i poczuciem nieuchronnego końca.

Mechanicznie gra opiera się na sprawdzonym Panic Engine - testy atrybutów na k100, rzuty obronne, smutek, który prowadzi do rzutów na tabeli rozpaczy. Podręcznik zawiera jednak sporo dodatkowych procedur: egzorcyzmów, modlitw, przyzywania aniołów i korzystania z protez, co mocno osadza nas w klimacie.

Broszura prezentuje się bardzo estetycznie, ma swój ciekawy styl graficzny. W treści nie znalazłem żadnych błędów, ale niektóre zasady przedstawione są nieco lakonicznie. Może nawet nie same reguły działania, ale to czego one dotyczą. Nadal nie mam pojęcia, kiedy korzystać z Resolve Save - znalazłem tylko jeden przypadek podczas egzorcyzmu. Dzieje się tak prawdopodobnie dlatego, że dla autora wszystko jest zupełnie jasne, ale zapomina on, że część tej wiedzy istnieje tylko w jego głowie i nie przelał jej na papier.

Moim zdaniem Ruination Pilgrimage to projekt z ogromnym potencjałem, któremu zabrakło nieco „kleju” w postaci lore. Zasady są solidne, ale brakuje szerszego kontekstu – dowiemy się go pewnie dopiero z bestiariusza lub dodatku ze scenariuszami.

Zastanawiam się, czy lepiej dzielić grę na podstawkę i dodatki, czy jednak lepiej zrobić jeden grubszy podręcznik, który zawiera wszystkie potrzebne elementy. Tak czy inaczej - jeśli przymierzacie się do Ruination, to zamówcie od razu obydwa suplementy

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Maze Rats

Brindlewood Bay: na koniec kampanii

Synthetic Dream Machine: Eternal Return Key