Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2026

Ruination Pilgrimage

Obraz
  Smutek zamiast stresu, rozpacz zamiast paniki. Ruination Pilgrimage to Mothership w realiach mrocznego średniowiecza. Bramy piekieł stoją otworem, a gracze mierzą się z demonami i wszechobecną zarazą. Jako Uczony, Zbrojny czy Kleryk wyruszacie na niebezpieczne wyprawy, by odzyskiwać święte pisma. To trochę jak serialowe „Supernatural”, tyle że w pełnych zbrojach, z mieczem w dłoni i poczuciem nieuchronnego końca. Mechanicznie gra opiera się na sprawdzonym Panic Engine - testy atrybutów na k100, rzuty obronne, smutek, który prowadzi do rzutów na tabeli rozpaczy. Podręcznik zawiera jednak sporo dodatkowych procedur: egzorcyzmów, modlitw, przyzywania aniołów i korzystania z protez, co mocno osadza nas w klimacie. Broszura prezentuje się bardzo estetycznie, ma swój ciekawy styl graficzny. W treści nie znalazłem żadnych błędów, ale niektóre zasady przedstawione są nieco lakonicznie. Może nawet nie same reguły działania, ale to czego one dotyczą. Nadal nie mam pojęcia, kiedy korzystać ...

Monolith

Obraz
  Ostatnio zastanawiałem się, po co pisać kolejny hack Cairna o umieraniu w kosmosie. Monolith dał mi konkretną odpowiedź: po to, żeby zrobić to lepiej. To już nie jest szesnastostronicowa ulotka. Dostajemy 90-stronicową broszurę, która eksploruje temat znacznie szerzej niż Screams Amongst the Stars, a tam, gdzie obie gry się pokrywają, Monolith wchodzi głębiej. Doskonałym przykładem jest tworzenie postaci. W Monolith to procedura przypominająca tę z 2. edycji Cairna - wybór klasy, a następnie rzuty w tabelkach przygotowanych specjalnie dla niej. Dzięki temu można stworzyć dużo ciekawszych bohaterów. Podręcznik zawiera: szczegółowe zasady walki (także taktycznej), właściwości broni, przestoje, eksplorację miejsc, podróże jako hexcrawl, pointcrawl, podróże międzyplanetarne, zasady dotyczące statków i walki w przestrzeni. W odróżnieniu od Cairna znalazła się tu nawet klasyczna opcja rozwoju postaci (EXP for credits). Zasad i procedur jest naprawdę sporo, jednak nie przytłaczają, a sp...

Slav Borg

Obraz
  Jest taki smutny serial "Pustkowie" o pograniczu polsko-czeskim we wczesnych latach 90-tych. Poprawczak, kopalnia, sklep osiedlowy, wyścigi rozklekotanych złomów, dresy, narkotyki, szary beton i błoto. Pierwszy borg po polsku bardzo mi się z tym kojarzy - to nie jest kolejna kolorowa fantastyka; to powrót do świata, który wielu z nas wciąż ma pod powiekami. Potworny nekromanta z Galgenbeck przeniósł się do krainy Zgola i rzucił na nią klątwę. "Niech zgnije ta ziemia. Niech pleśnieje i rozkłada się..." A my wcielamy się w ekipę drobnych cwaniaczków, przemierzających betonowe labirynty w poszukiwaniu kolejnej okazji na odwrócenie swojego losu. Pisałem kiedyś, że borgów jak mrówków i czasem trudno jest znaleźć wśród nich coś szczególnie wyróżniającego lub ciekawego. Często to ta sama gra tylko w nieco innych szatach. Slav Borg wyraźnie wyróżnia się na tym tle. Jestem pod ogromnym wrażeniem kreacji świata i jego elementów. Można tu znaleźć niesamowicie ciekawe i klima...

Mausritter: Tiny Fables

Obraz
  Tiny Fables udowadnia, że w formacie małej książeczki można zawrzeć kompletny, tętniący życiem mikroświat. To 60 stron, które stanowią przykład na to, jak powinno się projektować moduły do Mausrittera. Myszy rozpoczynają przygodę w wiosce, z której mogą podążać za jedną z pięciu różnych zahaczek. Każda z nich prowadzi do innych niebezpiecznych miejsc, łącząc jednak pomniejsze przygody w jeden, spójny wątek główny. Mapa lasu to klasyczny hexcrawl wzbogacony zdarzeniami dziennymi i nocnymi oraz ciekawymi pomniejszymi miejscami. Główne lokacje to jezioro, łąka, grobowiec, zamek i wędrująca chatka. Każde z nich szczegółowo opisane, rozrysowane (szczególnie podoba mi się podejście do mapek - autor przedstawia je za pomocą różnorodnych perspektyw, w tym rzutów bocznych oraz mini-hexcrawli). Josiah Moore jest jednocześnie autorem przygody i jej ilustratorem. Trzeba przyznać, że zrobił to przepięknie. Książeczka ma swój oryginalny styl, operuje kilkoma wybranymi kolorami, przykłada uwagę...