Into the Odd



Ostatnio czytałem kilka gier inspirowanych lub bazujących na Into the Odd. Postanowiłem więc zajrzeć do żródła. I co? I źródło jest przede wszystkim pięknie wydane — skład, ilustracje naprawdę robią wrażenie. Oczywiście tym, co uwiodło wielu twórców, jest specyficzna mechanika — rzuty wyłącznie na obronę + automatyczne trafienia i HP (Hit Protection) traktowane jako zdolność do uniknięcia obrażeń, a nie punkty życia. Setting mnie za to jakoś nie przekonuje — nie mogę się wczuć w ten świat, a przykładowa przygoda jest moim zdaniem fajna pod kątem struktury, ale już właśnie tematyka i klimat to nie moja bajka. Za to na końcu jest jeszcze sekcja z tabelami losowymi, które są całkiem interesujące — moja ulubiona to tabela skutków zjedzenia czegoś.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Otchłań

Zew Cthulhu: Gra Paragrafowa

Obscure