CY_BORG
Jeśli chodzi o Borgi, to mam zazwyczaj mieszane uczucia — mechanika mi się podoba, strona graficzna zazwyczaj też, ale mam zastrzeżenia dotyczące ich połączenia, użyteczności i czytelności. Czasem wydaje się, że jest to jednak przerost formy nad treścią (szczególnie dotyczy to materiałów dodatkowych do tych gier). Wyjątkiem jest tu CY_BORG. W moim odczuciu to szczytowe osiągnięcie tego nurtu.
Z każdej strony wylewa się konkretny klimat i całe to graficzne bogactwo nie jest tylko szokującą wydmuszką, ale budulcem settingu. Przy okazji udało się (w przeciwieństwie do Mork Borga) zachować czytelność tekstu. Każdy szczegół umaczany jest w gęstym klimacie — choćby to, że świat zmierza ku zagładzie, ale jest prawdopodobnie iluzją, a zagładą reset. Mechanika dopełnia całości — jest brutalnie, szybko, spektakularnie i śmiertelnie. Na koniec otrzymujemy jeszcze przydatny generator misji/zleceń i świetnie opisaną i rozrysowaną przygodę (naprawdę uważam, że sposób prezentacji "lochu" zarówno w CB i MB to mistrzostwo świata).
Warto zajrzeć, bo w tym przypadku wszystkie puzzle wskoczyły na właściwe miejsce.
Z każdej strony wylewa się konkretny klimat i całe to graficzne bogactwo nie jest tylko szokującą wydmuszką, ale budulcem settingu. Przy okazji udało się (w przeciwieństwie do Mork Borga) zachować czytelność tekstu. Każdy szczegół umaczany jest w gęstym klimacie — choćby to, że świat zmierza ku zagładzie, ale jest prawdopodobnie iluzją, a zagładą reset. Mechanika dopełnia całości — jest brutalnie, szybko, spektakularnie i śmiertelnie. Na koniec otrzymujemy jeszcze przydatny generator misji/zleceń i świetnie opisaną i rozrysowaną przygodę (naprawdę uważam, że sposób prezentacji "lochu" zarówno w CB i MB to mistrzostwo świata).
Warto zajrzeć, bo w tym przypadku wszystkie puzzle wskoczyły na właściwe miejsce.
Komentarze
Prześlij komentarz