Primal Quest: Witches Don't Die + The Demon From the Depth



Niedawno pisałem o Primal Quest i pomimo swojej dziwaczności zrobiła na mnie niezłe wrażenie. Sięgnąłem więc po ulotkowe oficjalne przygody. Nie są one napisane przez autora podstawki, ale odpowiada on tu za skład. Obydwie wydane są w dokładnie tym samym stylu — całkiem atrakcyjnie.

Demon from the Depths to historia ofiary dla żabiego bóstwa, a Witches don't die opowiada o starciu między dzikami, bestiami chaosu i wiedźmą. Co można o nich powiedzieć? Mam mieszane uczucia — z jednej strony są klimatyczne i przedstawiają ciekawe wydarzenia, ale właśnie — przedstawiają wydarzenia. Pomimo tego, że każda z nich oferuje 3 różne zakończenia, to jednak droga do nich jest bardzo liniowa. Zdaję sobie sprawę, że to maleństwa i trudno byłoby tu zrobić jakiś super otwarty moduł, ale jednak (szczególnie w WDD) mamy tu przedstawione kolejne bardzo konkretne etapy fabuły: Event 5: Ritual site. If the PC's have been unable to find, the site, Korai appears and leads them to the site. Nie twierdzę, że nie da się przy tym świetnie bawić, ale jeśli ktoś szuka jakiejś większej sprawczości, to musi szukać dalej.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Otchłań

Zew Cthulhu: Gra Paragrafowa

Obscure