Śmierć była jedyną drogą z miasta


Niedawno pojawiło się polskie tłumaczenie małej gry Granta Howitta. "Śmierć była jedyną drogą z miasta" brzmi pięknie i cały przekład trzyma poziom. Tematyka to psychologiczny horror noir w świecie snów. Tak.

Mechanika jest ciekawa - trudność wyznaczana jest przez liczbę kości k6, a dublet na nich wywołuje porażkę. Szóstki można natomiast wykorzystać, żeby przejąć kontrolę nad narracją i np. zmusić MG do zmiany wskazanego przez siebie szczegółu. Porażki oznaczają zmiany rzeczywistości, np. nieudany test otwierania zablokowanych drzwi sprawi, że klamka rozpuści się i spłynie na ziemię.
 
Całość jest bardzo oniryczna, sceny mogą się ze sobą w ogóle nie wiązać, każda kolejna zbliża graczy do finału. Ulotka zawiera kilka tabel pomagających w ich budowaniu - otrzymujemy otoczenie sceny, cel i przeszkodę.

Jest to strasznie dziwaczna gra. Kojarzy mi się z miksem Freddiego Krugera i Chinatown. Z pewnością chciałbym w nią zagrać.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Otchłań

Zew Cthulhu: Gra Paragrafowa

Obscure