Be Like a Crow



Ostatnio czytam sporo gier solo. Na początku wydawały mi się jałowe, ale z czasem coraz bardziej się do nich przekonuję. Tysiącletni wampir sprawił mi sporo radości, Her Odyssey też było całkiem przyjemne. Zauważyłem, że im więcej autor daje od siebie, tym większa radość z grania. Mnogość pomysłów, promptów, miejsc, sytuacji sprawiają, że gra jest ciekawa, nie powtarzają się w kółko te same sytuacje, materiał nie wypala się zbyt szybko.
 
Szukając tego typu solówek trafiłem na Be like a crow. Będziemy wcielać się w przedstawiciela krukowatych (kruk, wrona, gawron, sroka, itp.) w jednym z dostępnych settingów (współczesne miasto, cyberpunk, fantasy... a dostępne są też dodatkowe settingi: western i cthulhu). Gra ma określoną strukturę związaną z osiąganiem kolejnych celów i awansowaniem z pisklaka na starego wygę. Mechanika opiera się o losowanie kart z talii, zasady są bardzo konkretne, każdy setting ma swoją mapę, tabele losowe celów, przedmiotów, postaci; umiejętności, które ptaki mogą zdobywać podczas awansu. Wygląda to naprawdę zachęcająco. Z pewnością wypróbuję ją w najbliższym czasie, tym bardziej że kupiłem do niej dodatki oraz hack Be like a cat.

PS Przy okazji zorientowałem się, że crow to wrona, a nie kruk. The Crow to Wrona.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Otchłań

Zew Cthulhu: Gra Paragrafowa

Obscure