Wścibska Ferajna
Mechanika opiera się na przechodzeniu kolejnych scen i zdobywaniu w nich Punktów Wskazówek (w wyniku udanych testów) albo Punktów Przerażenia (w wyniku porażek). Test to rzut 2k6 (ewentualnie 3k6, jeśli zadanie pasuje do charakterystyki postaci), a sukces to wynik 7+. Jeśli gracze zbiorą liczbę PW równą liczbie uczestników gry lub od niej większą (wliczając MG), mogą przejść do sceny finałowej, czyli próby schwytania potwora. Mogą też poprosić MG o dodatkowe sceny, żeby spróbować zdobyć więcej PW (to bezpośredni cytat z zasad).
W scenie finałowej gracze wspólnie opisują kilkuetapowy plan schwytania potwora, a następnie ustalają rezultaty poszczególnych etapów, rzucając kośćmi. Osobiście dodałem tu jeszcze house rule: każdy z graczy zapisywał na kartce, kto jego zdaniem kryje się pod maską, a po ujawnieniu przestępcy porównywaliśmy wynik z przewidywaniami.
Druga strona gry to poradnik dla Mistrza Gry oraz kilka tabel, które pozwalają na błyskawiczne przygotowanie tajemnicy oraz popychanie fabuły do przodu, jeśli gracze się gdzieś zablokują.
Zachęcam serdecznie do wypróbowania Wścibskiej Ferajny. W naszym przypadku ta jedna kartka przełożyła się na naprawdę udany wieczór przy stole.
Komentarze
Prześlij komentarz