Mork Borg: Ikhon



Nic tak nie cieszy fanów black metalu, jak rozszyfrowywanie nazw/krzaków zespołów. Za każdym razem, gdy patrzę na tę okładkę, widzę napis "I KNOW", a to przecież IKHON. Tak pewnie miało być.

Enter z Bastardzi podczas prelekcji o Mork Borgu przedstawiał Barebones Edition jako ostateczny gwóźdź do trumny zarzutu o przeroście formy nad treścią. Tu mamy piękny kontrargument. Ikhon to tajemnicza księga, drewniane okładki oprawione skórą, a w środku plugastwo - czworo mrocznych bogów/bestii, ich omeny i teofanie. To wszystko na pięknych 47 stronach, ze świetnymi ilustracjami, liternictwem, klimatem. Forma najwyższych lotów. A treść? To w zasadzie 4 tabelki losowe. Każda ma 10 pozycji, od najgorszych dla rzucającego do najbardziej korzystnych. Jest też mikroprocedura - do rzutu dodajemy +1 za każdą ofiarę, która dobrowolnie poświęci dla bóstwa swoje życie i za każdą kończynę, którą poświęci postać rzucającego. Tyle. Barebones Edition tego dodatku zmieściłoby się na 2 stronach A4. Ale na półce prezentuje się pięknie.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Otchłań

Zew Cthulhu: Gra Paragrafowa

Obscure