Castaway

 


Śmigacie tymi swoimi pirackimi statkami po dziwnych Karaibach, lecz któregoś dnia na horyzoncie pojawia się mała czarna chmurka. I rośnie, i rośnie... Dwie noce później (bo dnia chyba nie było) lądujecie na bezludnej (?) wyspie, wrak waszego statku przyozdabia skały na horyzoncie. Trzeba będzie jakoś przeżyć, a może nawet się stąd wydostać. O tym jest właśnie Castaway.

To kolejny klon Mork Borga, trochę podobny do Pirate, ale jednak skupiony na jednym konkretnym temacie. Myślę, że może być idealnym przerywnikiem jakiejś pirackiej kampanii.

Mechanicznie jest dużo bogaciej niż w klasycznym MB. Dochodzi sporo procedur surwiwalowych: zmęczenie, konkretne i bardzo istotne dla przetrwania stany, eksploracja, crafting, tropienie, polowanie, zbieractwo, rozwój obozowiska, utrzymywanie ognia, zdarzenia nocne, zegary planu ucieczki i planu ratunku. Tu mam małe zastrzeżenie — gra nie daje za bardzo szkieletu sesji. Procedur jest dużo, trzeba pilnować, czy palił się ogień, czy się zjadło, jaka pogoda, czy zostałeś ileś dni w obozie itd. Przydałaby się do tego taka konkretna rozpiska struktury dnia — co sprawdzić, jak to wpływa i na co, co po kolei. Tu jednak z pomocą przychodzi dodatek solo pt. Stranded, który mniej więcej zbiera to do kupy.

Postaci do wyboru jest aż 10, ale archetypy są opisane bardzo krótko, natomiast każdy z nich wyróżnia się konkretnym talentem wpływającym na mechanikę. Bestiariusz jest bogaty, a jeśli dodacie do tego jeszcze dziwadła z Pirate Borga, to macie zestaw stworzeń na wiele sesji. Podręcznik nie zawiera natomiast konkretnego scenariusza. Zamiast tego dostajemy zestaw kilku tajemniczych miejsc, na które można natrafić podczas eksploracji wyspy. Część z nich to takie pełne lokacje z mapkami lochów. Tu znowu przydaje się Stranded, w którym znajdują się dwa bardzo przydatne generatory — samej wyspy oraz eksploracji.

Podręcznik jest wydany bardzo estetycznie, cieszy oczy, ale jest przy tym czytelny i użyteczny. Moje największe zastrzeżenie dotyczy samej redakcji i ułożenia treści. Po przeczytaniu podstawki miałem trochę wątpliwości, jak powinna przebiegać rozgrywka. Dużo przydatnych treści znalazło się natomiast w dodatku do grania solo. Jestem przekonany, że Castaway byłoby dużo lepszym podręcznikiem, gdyby treści z dodatku znalazły się w odpowiednich miejscach podstawki.

Swój egzemplarz fizyczny kupiłem w sklepie Black Monk Games i widziałem, że jest tam jeszcze kilka (?) sztuk. Jeśli lubicie klimaty tajemniczych wysp albo chcecie do swoich borgowych sesji dodać trochę mechanik surwiwalowych, to z pewnością warto po niego sięgnąć. Wbrew pozorom nie pokrywa się za bardzo z Pirate Borgiem, a wręcz może stanowić dla niego przydatne uzupełnienie. Tylko od razu poszukajcie Stranded. Będzie wam dużo łatwiej.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Otchłań

Zew Cthulhu: Gra Paragrafowa

Obscure