Mork Borg: The Melting

 


The Melting straszy okładką i straszy tym, że poprzednie scenariusze do Mork Borga tego autora jakoś nie za bardzo przypadły mi do gustu (m.in. Pork Borg). Tym razem jest jednak lepiej.

Na szczycie góry jest miasteczko, a jego mieszkańcy giną w niewyjaśnionych okolicznościach. Niedaleko w lesie znajduje się stary dworek i wszystkie ślady prowadzą właśnie do niego. Tym razem loszek jest dużo większy niż na tych ulotkowych przygodach i składa się z 17 pomieszczeń. Dzieje się w nich sporo, pomysły są fajne (chociaż trochę oderwane od siebie), w końcu nie jest tak bardzo liniowo. Przy okazji dostajemy nową klasę (Łowcy nieznanego i ezoterycznego), która posługuje się muszkietem, kilka fajnych tabel losowych i trzy stwory.
 
Scenariusz może być kontynuacją Pork Borga, a może być osobnym, niezależnym jednostrzałem. Wydany jest całkiem interesująco (poza okładką) i myślę, że można się przy nim nieźle bawić, chociaż i tak mam przy nim wrażenie lekkiego niedociągnięcia. Jakby można go było zrobić trochę lepiej.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Otchłań

Zew Cthulhu: Gra Paragrafowa

Obscure