ECOMOFOS

 

Pisał już o niej Łotr, pisał Erpegowy Codziennik, ale oboje pisali dobrze, więc może ja napiszę niedobrze? Nie, też napiszę dobrze.

Ecomofos jest urzekające. To taka gra, w której wszystko do siebie pasuje — mechanika, świat, ilustracje, skład, struktura podręcznika. Ostatnio miałem wrażenie takiej spójności formy i treści przy Nosacze RPG.

W dużym skrócie ta gra to postapokaliptyczne Into the Odd, ale takie trochę eko i z odrobiną nadziei ("weirdhope not grimdark"). Cywilizacja się załamała, bogaci uciekli na Marsa, część skryła się w podziemnych bunkrach, a dla reszty został brudny zniszczony świat. Jest w nim za to Esencja — siła natury i jest nadzieja, a my szukamy oazy, bezpieczeństwa i przyszłości.

Mechanicznie to hack Odd, z dodatkową cechą: Luck i kilkoma twistami, czyli wyłącznie rzuty obronne, automatyczne trafienia, HP jako Harm Protection i schodzenie z cech jako prawdziwe obrażenia. Dodatkowo mamy burdens (powiedzmy, że "stany"), które zajmują miejsce w ekwipunku, ciekawy sposób na rozwój postaci poprzez fabularne znajdowanie kluczowych przedmiotów, których absorpcja pozwala zdobyć kolejne talenty związanej z nimi klasy postaci.

No właśnie — bardzo podoba mi się tworzenie postaci. Najpierw losujemy HP, a później w ramach danego wyniku kolejny rzut k6 określa, kim jesteśmy (trochę przypomina to Mausrittera). Co najważniejsze te klasy są naprawdę barwne i naprawdę mają wpływ na grę. To w ogóle świetny sposób przedstawienia lore. Warto przeczytać wszystkie klasy, bo można wyczytać z nich sporo na temat świata.

Następnie, jak to w porządnym NSR, dostajemy cały arsenał tabel losowych podzielonych na poszczególne ekosystemy, a w nich spotkania losowe, pogodę, znajdźki i wszystko, czego byśmy się spodziewali. Jest też świetny generator map, z którego można skorzystać na każdym z proponowanych przez grę poziomów eksploracji — tygodniowej, dziennej i godzinowej.

Gra spodobała się ekipie na tyle, że szykujemy się do przeżycia w niej krótkiej (a może dłuższej) kampanii. Czytam, oglądam, myślę, nasiąkam i nie mogę się doczekać.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Otchłań

Zew Cthulhu: Gra Paragrafowa

Obscure