Star Wars: Dawn of Rebellion
Podręcznik jest bardzo konkretny. Najpierw opisuje stan galaktyki i codzienność pod rządami Imperium. Następnie przedstawia kolejne planety ważne dla Rebelii, a na każdej z nich opisuje historię, kulturę, ale także ważne miejsca, NPCów i istoty oraz, co najciekawsze, mikroscenariusze związane z danym miejscem. Znajdziemy tu Alderaan, Dathomir, Jedhę, Lothal, Atollon i Gwiazdę Śmierci.
Kolejny rozdział opisuje organizacje - po stronie Imperium, Rebelii i niezależne. W każdej z nich pokaźna lista NPCów - także tych znanych z filmów i seriali.
Kolejny rozdział to dodatkowe opcje dla graczy. 4 nowe rasy i 6 uniwersalnych specjalizacji. To ciekawa rzecz, bo nie można ich wziąć jako głównej specjalizacji kariery, ale wykupienie jej jako dodatkowej kosztuje tak, jakby była "nasza". Podręcznik zaleca użycie ich jako wzbogacenie historii postaci. Można grać przemytnikiem, pilotem, itp. ale dołożyć do tego, że jest się byłym, kadetem imperialnej akademii, albo padawanem, który przeżył masakrę Jedi. Do tej nowej mieszanki dostajemy cały zestaw nowych talentów do wybrania w ramach ścieżki rozwoju postaci.
Ciekawostką są dwie nowe umiejętności, a w szczególności Lightsaber (brawn). Dodatek twierdzi, że nie ma ich w żadnym z głównych podręczników, ale w mojej wersji Force and Destiny jest jak w mordę strzelił. Może w wersji EDGE ktoś zauważył to przeoczenie i je poprawił?
Jak w każdym dodatku dostajemy tu również trochę nowej broni, kilka pojazdów i droidów - w tym cudownego KX (mówiącego w serialu głosem Alana Tudyka, czyli Washa z Firefly).
Ostatni rozdział to poradnik dla Mistrza Gry, pomagający tworzyć kampanie przypominające serial. Z jednej strony przydatny, z drugiej trochę przegadany.
Ogólnie rzecz biorąc, jest to jeden z lepszych dodatków do SW, które przeglądałem. Sporo konkretów, sporo wiedzy (szczególnie dla osób, które nie są ultrasami Gwiezdnych Wojen), przydatne materiały do wykorzystania na sesjach. Jeśli chcecie pograć w SW, jesteście niesieni falą Andora, to warto zajrzeć.

Komentarze
Prześlij komentarz