Shadowdark: Cursed Scroll #2

 


Moje zdanie na temat dodatków do Shadowdark nie jest zbyt pochlebne. Szczególnie ekran MG i dodatek o graniu solo sprawiały wrażenie zrobionych na kolanie i lekkiego skoku na kasę. Seria Cursed Scroll nadrabia to jednak z nawiązką.

Druga część to podróż przez piaski pustyni. Znowu otrzymujemy:

- sporą mapkę heksową wypełnioną ciekawymi miejscami,

- scenarusz dla 4-6 poziomowych postaci w żelaznej fortecy umieszczonej nad kopalnią pełną umęczonych niewolników,

- nowe klasy postaci - jeźdźców pustyni, Ras-Godai (zamaskowanych magów-zabójców) i gladiatorów walczących na wypalonych słońcem arenach,

- ekwipunek (w tym broń),

- zasady: walki na arenach, trucizny, wierzchowce,

- nowe pustynne stwory (są nawet wielbłądy).

Osobiśnie nie przepadam za sandałami i dromaderami w erpegach, ale wiem, że ten krajobraz ma swoich fanów. W wydaniu Cursed Scroll może się naprawdę podobać.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

PROLE: Pilgrims Of The Nighted Path

Ruination Pilgrimage

ShadowDark