Cień Władcy Demonów: Oblicza demona + Ekran
Akcje, ataki, przebieg rundy, bronie, stany, użycia zaklęć. Naprawdę można na nim znaleźć wszystko, co może się przydać na sesji - bez konieczności wertowania podręcznika (chociaż są do niego odnośniki i można sobie doczytać).
Oprócz ekranu zestaw zawiera trzy scenariusze dla początkujących postaci.
Pierwsza to drętwa ucieczka z karawany niewolników. Sama w sobie trochę wydmuszka, ale może stanowić fajny początek czegoś większego - sesja, którą graliśmy na Kapitularzu, zaczynała się właśnie od tego wątku, a później weszliśmy w las.
Druga to już klasyczny horror - mała mieścina, susza, coś zabija mieszkańców, coś czai się pod ziemią. Nieźle napisana, ciekawa, z chęcią bym ją rozegrał.
Trzecia to niemalże tower defence. Bohaterowie muszą przetrwać kolejne fale atakujących karczmę nieumarłych. Do scenariusza dołączona jest całkiem zgrabna procedura. Osoby, które w nią grały, wypowiadały się o niej entuzjastycznie. Chyba fajna konwentówka.
Dobre jest to, że można je łatwo połączyć w jedną dłuższą fabułę. Bohaterowie uciekają łowcom niewolników, nocują w mrocznej karczmie, a na koniec trafiają do swojej rodzinnej miejscowości, w której giną ich znajomi.
Jakość techniczna całości jest w porządku, chociaż znowu nie mogę powiedzieć, że ilustracje cieszą moje oczy, a to przy czteroczęściowym dużym ekranie jednak trochę zawód. Na szczęście jego aspekty praktyczne przeważają szalę, a przygody są dodatkowymi odważnikami.
Komentarze
Prześlij komentarz