Trophy Dark: Centrum ARKADIA

Współczesne wtargnięcie do Trophy Dark? Opuszczone centrum handlowe zamiast gęstego lasu? Taką ciekawą próbę podjął Skrajnie Poczytalny w swoim scenariuszu "Centrum Arkadia".
Gracze wcielają się w ekipę urbexowców, którzy po obejrzeniu tajemniczego filmu z opuszczonego, niedokończonego centrum handlowego sami chcą zapuścić się w jego ruiny. Z każdym kolejnym kręgiem schodzą głębiej w paszczę konsumpcyjnego szaleństwa. Sklepy mają półki pełne towarów, pięknych, błyszczących, chcę takie mieć! W cieniu kryją się manekiny. Czy jeden z nich właśnie zmienił pozę?
Wtargnięcie jest naprawdę dobrze przygotowane - wszystko zgodnie z proponowaną przez twórców gry strukturą. Kolejne kręgi mają Pytania, Zagrożenia i Pokusy. Do ręki dostajemy też gotowe Traumy i Momenty. Skład jest bardzo estetyczny i przy tym czytelny. Język barwny, ale zrozumiały.
Najważniejsze są tu jednak ciary. Opuszczone pomieszczenia, liminalne przestrzenie, klaustrofobia, zagubienie i staczanie się w czeluść dehumanizacji. "Tylko dziś, tylko dla ciebie, zawsze chciałeś to mieć. Nie wychodź, zostań tu z nami".
PS Z twórczością Skrajnie Poczytalny pierwszy raz zetknąłem się przy okazji "4. piętra" - onirycznego scenariusza do Liminal Horror. To też była dobra robota. Na poziomie technicznym wszystko się spinało, a już klimat naprawdę wywoływał gęsią skórkę. Również warto rzucić okiem.
Komentarze
Prześlij komentarz