Frontier Scum: Ostatnie yeehaw klanu Heehaw
Drużyna poluje na herszta szajki bandytów, która terroryzuje mieszkańców niewielkiej doliny. Nad miasteczkiem zbierają się ciemne chmury, szaman szykuje potworną zemstę, a w okolicy pojawili się agenci Incorporation oraz tajemniczy artysta. Brud, kurz, rewolwery i coś nadprzyrodzonego czającego się w tle.
Scenariusz to doskonały przykład tego, jak przygotować OSR-owy hexcrawl. Są tabele plotek, ciekawe miejsca i spotkania losowe. Są stronnictwa, które mają własne cele i realizują je niezależnie od drużyny. Całość napędza zegar zagłady, który odlicza czas do dramatycznych wydarzeń. Gracze mogą krążyć po dolinie, ile chcą, ale dolina na nich nie czeka.
Wspominałem kiedyś, że Tytus ma bogatą wyobraźnię, ale też nadzwyczajną dbałość o szczegóły. Tutaj widać to jak na dłoni. Wszystko się spina, klei, łączy i przenika. Scenariusz napisany jest bardzo rzeczowo i bez wodolejstwa. Konkret na konkrecie.
Warstwę graficzną przygotował Łukasz Kołodziej, emerytowany twórca indie erpegów i wschodząca gwiazda sceny pixelcore. Grafika oddaje zinowy charakter broszury i przypomina gry tekstowe z późnego Atari. Bardzo mi się to podoba.
Tytus przypomina, że dobry hexcrawl to nie mapa z setką heksów, na których nic się nie dzieje. To dolina, która żyje własnym życiem, zanim drużyna w ogóle do niej wjedzie.
Uczciwie zaznaczam: miałem okazję pomagać przy tym projekcie. Stawiam go z dumą na półce ze skarbami. A... kocham ten tytuł. Jest piękny.
Scenariusz jest do pobrania na itch.io w modelu „zapłać, ile chcesz”, także w wersji angielskiej.

Komentarze
Prześlij komentarz