Liminal Horror: Rewers

 



Jednym z wyzwań przy pisaniu scenariusza jest oddanie ducha gry. Rewers do Liminal Horror radzi sobie z tym doskonale. To klasyczny przykład na to, że dopasowane puzzle zawsze wyglądają lepiej niż te rozrzucone przypadkowo po stole.

Scenariusz opowiada o zaginionej studentce ASP, która niedawno odkryła nowe tajemnicze graffiti pojawiające się na murach Warszawy. Zaniepokojeni przyjaciele ruszają na poszukiwania, które zaprowadzą ich do świata, o którym nie mieli wcześniej pojęcia. Czasem kątem oka dostrzegają śledzący ich cień, a kolejne dzieła na murach zdają się przekazywać im zaszyfrowane informacje.

Pomysł jest naprawdę intrygujący (plusik za nawiązanie do Alicji w Krainie Czarów), postaci krwiste i pełne życia, miejsca dobrze opisane - tajemnicze, mroczne, no i właśnie - liminalne.

Kolejną cegiełką są bardzo dobre narzędzia dla Prowadzącej. Broszura zawiera konkretne wskazówki i ma świetnie przygotowane tabele (szczególnie Zegar Zagłady) i naprawdę można z dużym spokojem siadać do sesji.

Warstwa techniczna tym razem wypada trochę słabiej. Nie do końca siadła mi okładka, a w składzie rażą mnie nagłówki rodem z WordArt. Może miało to być nawiązanie do lat 90-tych, ale jakoś nie wygląda to najlepiej. Za to fotografie trzymają klimat.

Dawno scenariusz nie sprawił mi tyle przyjemności. Czytałem go z zainteresowaniem, mruczałem sobie z radością pod nosem. Widać, że autorka nosiła go trochę pod serduszkiem, wychodziła, wychuchała. Jakbyście szukali czegoś na początek zabawy z LH, to może być dobry strzał.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Ruination Pilgrimage

PROLE: Pilgrims Of The Nighted Path

Maze Rats