Liminal Horror: Czwarte piętro

 



Wycieczka do bloku w Czarnej Wodzie to okazja do przejścia z graczami po piętrach mroków psychiki ich postaci.

Znacie serię gier Rusty Lake? Klimat snu, symbole, wspomnienia, zwiedzanie kolejnych poziomów własnej świadomości. Tutaj mamy podobną podróż. Każde piętro ma swój unikalny klimat, dla każdego przygotowane są tabele losowe zdarzeń oraz przejścia na kolejne aż do samego parteru i wyjścia z budynku. Gdzieś w tle czai się Agent, który chce wciągnąć BG-czy do swojego wymiaru.

Propozycje w tabelach są bardzo pomysłowe i na ich podstawie można stworzyć naprawdę gęstą opowieść. Czy jest w niej miejsce na jakąś wielką sprawczość? To zależy - to nie jest scenariusz przygodowy, nie szuka się w nim klucza, żeby otworzyć drzwi, więc w tym kontekście pewnie średnio. Natomiast eksploracja własnej psychiki, wspomnień, utraconych relacji - pełna swoboda.

To nie będzie typowa sesja. Fabuła ma w niej poboczne znaczenie. To klimat, wczuta, sen. Myślę, że potrzebny jest wieczór, deszcz padający za oknem i mała lampka w kącie pokoju. Bardzo możliwe, że zyskałaby w grze 1 na 1. Taka intensywność mogłaby jej dobrze zrobić.

Skrajnie Poczytalny podszedł do tematu zupełnie inaczej niż ekipa Dobre Rzuty, ale jest to równie wartościowa pozycja na osiedlu liminalnych bloków.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Ruination Pilgrimage

PROLE: Pilgrims Of The Nighted Path

Maze Rats