Liminal Horror: La Santa Muerte

 



"Quien correr se propone, a tropezar se dispone" - czyli w bardzo wolnym (!) tłumaczeniu: "co nagle, to po diable". Kolejny dodatek do Liminal Horror Polska to świetny przykład na to, że warto spieszyć się powoli.

Broszura na tylnej okładce opisuje siebie jako tajemnicę, ale to bardziej zbiór inspiracji krążących wokół meksykańskiego kultu La Santa Muerte. Ludzie modlą się o ochronę przed śmiercią, ale ceną za to jest ofiara z "niepotrzebnego życia".

Krwawym sercem tego materiału jest Nocny Targ rozkładający się co noc w betonowym korycie wyschniętej rzeki. Można na nim kupić przeróżne dziwactwa - narkotyki przyrządzone z ususzonych mózgów, figurki szeptów i pamiętniki morderców.

Poza tym dostaniemy jeszcze tabelę zdarzeń losowych, pokłosia, postacie niezależne i motywy na sesję (to trochę zahaczki, trochę pomysły na przygody).

Skład jest pomysłowy i estetyczny - na pierwszy rzut oka tło może się wydawać zbyt agresywne, ale nie miałem problemu z czytaniem białego tekstu na tej czerwonej tkaninie. Całości dopełniają klimatyczna okładka i pasujące do tematu zdjęcia.

Według mnie niestety czuć w całości pośpiech - zabrakło czasu na redakcję, dopracowanie i domknięcie struktury. Jako zbiór klimatycznych pomysłów na meksykańską sesję, spoko. Jako gotowy materiał do gry? Brakuje tu trochę spójności, połączenia tego wszystkiego w całość - jakiejś przykładowej koncepcji tajemnicy. W sam tekst też wdarło się trochę błędów, literówek.

Gdyby poświęcić temu pomysłowi więcej czasu, mogłaby wyjść perełka. A tak: "aprisa y bien no puede ser" – szybko i dobrze się nie da.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Ruination Pilgrimage

PROLE: Pilgrims Of The Nighted Path

Maze Rats