Bóle redaktora: Merytoryka
1. Spójność świata. Jak piszecie o świecie pod wodą, warto dowiedzieć się, jak działa tam fizyka, jak rozchodzi się dźwięk, o co chodzi z ciśnieniem. Kosmiczna próżnia? To samo. Historia, mity. Fajnie jak nie ma tam większych baboli.
2. Przekleństwo wiedzy. Autor wie więcej niż czytelnicy, ma z tyłu głowy informacje, których nie przekazał w treści. Jeśli czegoś nie rozumiem albo nie wiem, zadaję pytanie w komentarzu. Autor odpowiada na pytanie również w komentarzu. I tu jest złota zasada. Ta odpowiedź powinna znaleźć się w treści (oczywiście może być ujęta innymi słowami). Skoro ja się nie domyśliłem, to istnieje spora szansa, że inni czytelnicy też się nie domyślą.
3. Zasady odzwierciedlające założenia gry. Zapowiadana wysoka śmiertelność, ale praktycznie nie da się umrzeć? Heroiczne czyny, ale szansa, żeby przejść jakikolwiek test, wynosi mniej niż 40%? Dynamiczna walka, ale do jej rozstrzygnięcia potrzebne są 4 kolejne rzuty? Upewnijcie się, że mechanika realizuje wasze deklaracje.
4. Kompletność zasad. Test porównawczy opisuje porażkę, opisuje zwycięstwo. Ale co z remisem? Kto zaczyna walkę, co jak kość wybuchnie kolejny raz, czy na 0HP jeszcze żyję? Pomyślcie, czy na pewno pokryliście wszystkie przypadki. Tu zawsze warto być adwokatem diabła i wymyślać nawet trochę na siłę. Te najdziwniejsze i teoretycznie najrzadsze akcje na pewno wyjdą ludziom na sesji.
5. To cholerne prawdopodobieństwo. Warto je policzyć. Widziałem grę, w której wydarzenie opisywane na pół strony podręcznika miało prawdopodobieństwo mniej więcej 1 na 4000. Warto wiedzieć, że 2k6 to nie k12, i że skrajne wyniki wypadną dużo rzadziej (i że nie jest ich 12).
6. Glosariusz i konsekwencja w nazewnictwie. Jak cecha to Krzepa, to nie piszcie o Teście Siły. Jak korzystacie z Przewag, to niech "zyskujecie przewagę" oznacza właśnie tę przez duże P. Powtórzenia nie są błędem w tłumaczeniu zasad. Tu błędem jest używanie synonimów. Warto też sprawdzić kartę postaci. Tam często okazuje się, że jej pozycje nazywają się zupełnie inaczej niż w podręczniku.
7. Tabele losowe. Najczęstszym błędem jest to, że mają liczbę opcji niepokrywającą się z przewidzianym do nich rzutem (naprawdę). Brakujące zakresy, nachodzące na siebie zakresy, powtarzające się opcje. To też warto sprawdzić.
Przejrzenie tych siedmiu punktów jest niestety pracochłonne i czasochłonne, ale akurat te błędy nie tylko utrudniają czytanie, ale potrafią wręcz zupełnie zepsuć zabawę.
Komentarze
Prześlij komentarz