Posty

Liminal Horror: Edycja polska

Obraz
  Przygotowuję przewodnik po Liminal Horror - chcę w nim umieścić wszystkie recenzje materiałów do gry oraz samych podręczników w trzech wersjach - legacy, investigators i polskiej. I... no właśnie, jeszcze przecież nie napisałem nic o polskim wydaniu. Polska wersja bazuje w głównej mierze na oryginalnym Investigators, czyli nie ma już sekcji na temat magii (RNG wypuściło jako dodatek do pobrania), ale za to zawiera sporo rozszerzeń: zasady sita, voidcrawl, procedury korzystania ze szczęścia, flashbacki, tagi przedmiotów, stany, procedury zarządzania czasem, procedury korzystania z pojazdów itd. Co więcej, Rzucaj Nie Gadaj nie zatrzymało się na tym i uwzględniło część usuniętych materiałów z wersji Legacy - polscy gracze otrzymają więc przygodę startową Plaga Żab oraz tabele Iskier inspiracji. Ale, ale, to jeszcze nie wszytko. Autorzy polskiego wydania uzupełnili je dodatkowo o własne materiały: - bardzo ciekawy tryb jednoosobowy, który na kilku stronach tłumaczy, w jaki sposób r...

Liminal Horror: Plaga żab

Obraz
  Plaga Żab to startowy scenariusz do Liminal Horror , który wyleciał z oryginalnego podręcznika między jego kolejnymi wersjami, ale znalazł się w polskim wydaniu. Broszura opisuje wszystkie wzorcowe elementy, które powinna zawierać przygoda, a następnie przedstawia przykład - plagę żaboludzi. Prawdopodobnie miało to przypominać jakieś legendy miejskie w stylu plagi szczuroludzi z serii V/H/S, ale coś tu nie pykło. Fabuła przypomina jakiś scenariusz weird fantasy albo wojownicze żółwie ninja. Nie ma w ogóle tajemniczego liminalnego klimatu i nie mam pojęcia, dlaczego twórcy zdecydowali się dołączyć go do gry jako przykład. Rozumiem natomiast, dlaczego z niego zrezygnowali w kolejnej wersji. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że to jednak naprawdę przydatny materiał - świetnie tłumaczy strukturę tajemnicy i pokazuje na konkrecie jak opisywać poszczególne elementy. Tylko szkoda, że fabularnie to taki kapiszon. Warto pobrać, zapoznać się (szczególnie jeśli chce się tworzyć własne scen...

Liminal Horror: Liminalność

Obraz
  Piszę od dawna o Liminal Horror , ale chyba jeszcze w ogóle nie pisałem o liminalności. Sam podręcznik również nie tłumaczy tego pojęcia - mówi tylko o liminalności postaci tłumacząc ją jako przejściowość - uchwycenie bohaterów w momencie przemian, kiedy w wyniku spotkań z dziwnym tracą już swoją poprzednią normalność, ale jeszcze nie wiadomo, kim się staną. To dobra zahaczka, bo liminalność to właśnie przejściowość - stan między starym a nowym etapem, kiedy stare reguły przestają obowiązywać, a nowe się jeszcze nie wykształciły albo są nieznane. Od razu rzuca się w oczy duży potencjał horrorowy tej koncepcji. Wykrzywiona rzeczywistość, poczucie wyobcowania, dziwaczność niby normalnego otoczenia, rzeczywistość złego snu. To musi straszyć. W horrorze głównym narzędziem wykorzystywanym w tym przypadku jest przestrzeń - długie puste korytarze, porozrzucane meble, przedmioty pozostawione nie na swoich miejscach, zakrzywiona perspektywa, wypaczona geometria. Jeszcze inną formą jest os...

Liminal Horror: Magia

Obraz
  Magia to dodatek do Liminal Horror , zawierający rozdział, który zniknął z angielskiego podręcznika między wersją Legacy, a Investigators. Nie mam pojęcia, dlaczego twórcy gry z niego zrezygnowali, może nie pasował im do koncepcji/wizji, ale dzięki Rzucaj Nie Gadaj możemy sami zdecydować, czy chcemy z niego korzystać, czy jednak lepiej o nim zapomnieć. Czaru można użyć raz dziennie, a jego działanie losuje się z tabel elementów, efektów itd. To rozwiązanie żywcem wyjęte z Maze Rats. Niestety polska wersja nie podaje własnych tablic, tylko każe odnosić się do tych z wymienionej gry. Samo tłumaczenie zasad też nie jest niestety zbyt precyzyjne i jednoznaczne i muszę przyznać, że żeby się upewnić, czy dobrze je rozumiem, musiałem sprawdzić oryginalny zapis w LH Legacy. Na pewno warto rzucić okiem, sprawdzić, czy chce się wprowadzić ten element do swojej rozgrywki, ale im dłużej o tym myślę, tym bardziej rozumiem decyzję autorów, żeby pozbyć się tych stron z ostatniej wersji podręczn...

Liminal Horror: Dziura

Obraz
  Kolejna miniaturka do Liminal Horror to bardzo niepokojący horror zamknięty w wielorodzinnym budynku. Na ścianie pojawia się tajemnicza dziura, rośnie, przyciąga, wciąga. Wątek główny kojarzy mi się bardzo z horrorem Czyj to dom, ale otoczenie jest jednak zupełnie inne - stara nowojorska kamienica, dziwni sąsiedzi, każdy coś wie, tajemnice i zło. Ulotka ma dwie strony, zawiera opis sytuacji, stwora/zjawisko oraz katalog NPCów i tego, co można z nich wyciągnąć. Skład jest czytelny i estetyczny, natomiast tym razem do tekstu wkradło się sporo błędów i literówek - warto byłoby je poprawić. PS Mam wrażenie, że materiały od twórców spoza Polski dużo bardziej trzymają się konkretnego liminalnego klimatu i tematu. "Nasze" scenariusze mają dużo większy rozstrzał - od wręcz zewocthulowych po społeczne body horrory.

Liminal Horror: Latarnia

Obraz
  Latarnia ma doskonałą okładkę. Nie dość, że jest świetna graficznie, to jeszcze idealnie oddaje charakter Liminal Horror . A wnętrze? W końcu najbardziej liczy się wnętrze. Wnętrze przyprawia o zawrót głowy. Niestety dosłownie. Wersja z czerwonym tekstem jest dla mnie zupełnie nie do przeczytania i wywołuje vertigo jak w filmie Hitchcocka. Na szczęście wyszła też wersja z białą czcionką i ta jest dużo łatwiejsza do przyswojenia. Do treści nie mogę się jednak przyczepić. Światło latarni przyciąga dzieciaki, a tajemniczy byt próbuje ukraść ich sny, a te sny to koszmary, więc nic z tego, ale te koszmary przyciągają jeszcze inny, mroczniejszy byt, który wywraca wszystko na drugą stronę i robi się taki upside down, i... to wszystko w jednym zdaniu, z zapartym tchem. Dobre to i naprawdę czuć punkty odniesienia - Latarnia, Miasto zaginionych dzieci, Sandman. Mistrzostwo kryje się w formie. Pomimo narzekań na czytelność, muszę powiedzieć, że skład robi wrażenie i oddaje klimat gry. A już...

Liminal Horror: Zła miłość

Obraz
  Żegnajcie zasięgi. Zła miłość swoją okładką przyciąga uwagę, ale też wprowadza w błąd. To nie dodatek o zakazanych igraszkach, a horror o zniewoleniu, obsesji i kontroli. Scenariusz został zaplanowany do rozegrania jeden na jeden - dla postaci gracza i prowadzącej. PG umawia się na randkę, a następnie budzi się w obcym miejscu przykuta do grzejnika. Rozgrywka polega na próbie uwolnienia się i ucieczki, zegar odmierza kolejne coraz niebezpieczniejsze spotkania z oprawcą, ale też z kimś innym - tajemniczym obserwatorem (to moim zdaniem najciekawszy twist w tej historii). Scenariusz napisany jest w sposób zrozumiały i konkretny. Poszczególne sekcje są jasne i odhaczają kolejne elementy: pomysł, zegar, stronnictwa, pokłosie, zahaczki, wskazówki, opis pomieszczeń w domu-więzieniu. Moim zdaniem potencjalny problem pojawia się dalej. Tabele Emocji mają zbudować podłoże emocjonalne między porywaczem a ofiarą. Trudna przeszłość, perwersje, historie miłosne, pragnienia - to wszystko pogłęb...

Liminal Horror: Przyczajony

Obraz
  "Przyczajony" to zgrabna miniaturka do Liminal Horror - przeprowadzasz się do nowego domu, na nową ulicę, ale... oni cię tam nie chcą. W domu dzieją się dziwne rzeczy, odkrywasz kolejne wskazówki na to, że stało się tu coś mrocznego. To coś zaczyna dziać się znowu. Broszura ma dwie strony, które zawierają praktycznie wszystko, co potrzebne, żeby poprowadzić sesję - są zahaczki, zegar zagłady, NPCe, pomieszczenia pełne ciekawych przedmiotów i wskazówek. Idealne na szybkie spotkanie 1 na 1, bez większego przygotowania.

Liminal Horror: Hotel Dracula

Obraz
  Od razu pomyślałem sobie "nie, to nie może dobrze zagrać na Liminal Horror , to nie ta konwencja, nie ta tematyka". Ale może i może. Od razu powiem, że koncepcja i punkt wyjścia są absurdalne. Po porażce w walce z hrabią Mina Harper spotyka Podróżnika w Czasie i przenoszą się 100 lat w przód, żeby pokonać Draculę, gdy ponownie wyłoni się z ukrycia (dlaczego akurat wtedy?). W międzyczasie zamek zostaje zburzony, a na jego miejscu powstaje hotel, który komercyjnie wykorzystuje legendę krwiopijcy. No dobra, absurdalne, ale fajne. Aspekty techniczne są dużo bardziej liminal horrorowe niż się spodziewałem - zamknięta przestrzeń (burza śnieżna odcina hotel), mroczne labirynty korytarzy, katakumby. Zamek żyje własnym życiem - NPCe mają swoje zachowania i zajęcia; różne stronnictwa mają określone cele, do których dążą. Zegar zagłady skutecznie podnosi poprzeczkę i przyspiesza tętno. Od strony organizacji treści, procedury i narzędzi do poprowadzenia scenariusza wygląda to naprawdę ...

Mothership: Thousand Empty Light

Obraz
  Wielkimi krokami zbliża się Pyrkon i zamiast pisać, dlaczego tym razem się na niego nie wybieram (w dużym skrócie: strasznie mnie ostatnio wymęczył), napiszę o czymś, co bardzo mi się spodobało: Thousand Empty Light - module solo do Mothership. Broszura w formie instrukcji dla pracownika wprowadza nas w historię bazy planetarnej, w której należy przywrócić zasilanie we wszystkich podoceanicznych sekcjach. Krok po kroku dowiadujemy się, jak wygląda stacja, jak przebiega procedura, jakie możemy spotkać zagrożenia oraz w jaki sposób rejestrować postępy. Każdy z tych elementów (wzbogacony o obrazkowo-słowną wyrocznię) dobudowuje kolejne warstwy fabuły i służy do generowania inspiracji. Tu mam delikatne zastrzeżenie - procedura mogłaby być opisana trochę konkretniej i jaśniej. Odyseja Olbrzyma robi to z pewnością lepiej. Na specjalne wyróżnienie zasługuje natomiast forma. Całość wygląda jak niedorobiona kserówka z lat 80-tych. Pomimo braku kolorów ten podręcznik wygląda naprawdę wspan...

Mistrzuj!

Obraz
  Kaja Solska przygotowała poradnik dla osób, które chciałyby mistrzować, ale trochę się boją. Powstał na podstawie ankiety, w której pierwsza część odpowiadała na pytania dotyczące tego, co powstrzymuje graczy przed przejściem na drugą stronę stołu, a druga to porady aktywnych mistrzów gry, które odpowiadają na te wątpliwości. Broszura podzielona jest właśnie według konkretnych obaw na zasadzie: "osoby grające nie pójdą za głównym wątkiem" albo "nie poradzę sobie z opisami". Pod nimi znajdują się przemyślenia dotyczące poszczególnych problemów i porady jak sobie z nimi poradzić. Całość napisana jest lekko, dobrze się ją czyta, chociaż moim zdaniem nie jest dla osób, które są świeżakami w hobby - raczej dla osób, które już mają za sobą kilka sesji u kogoś i chciałyby teraz spróbować poprowadzić swoją grę. Porady są konkretne i trafne, ale trzeba już trochę rozumieć, co się pod nimi kryje. Warstwa graficzna całkowicie mnie ujęła. Okładka jest świetna, a skład, dobór ...